Sprzedaż volvo miała zakończyć się formalnością, ale dopiero w wydziale komunikacji wyszło na jaw, że dane nabywcy budzą poważne wątpliwości. Sprawa trafiła do skierniewickich policjantów, którzy odnaleźli podejrzewanego mężczyznę w Radomiu. Okazało się, że był już poszukiwany do odbycia kary więzienia.

Zawiadomienie o nieprawidłowościach mieszkaniec powiatu skierniewickiego złożył 27 października 2026 roku. Podczas transakcji kupujący nie okazał dokumentu tożsamości, ponieważ nie miał go przy sobie. Sprzedający nie mógł więc sprawdzić informacji, które druga strona wpisała do umowy.

Problem ujawnił się przy zgłaszaniu zbycia samochodu. W urzędzie ustalono, że numer PESEL zapisany w dokumencie nie należy do żadnej istniejącej osoby. Dalsze czynności przejęli funkcjonariusze wydziału zajmującego się przestępczością ekonomiczną w Komendzie Miejskiej Policji w Skierniewicach. Ich ustalenia wskazywały, że poszukiwany może przebywać w Radomiu.

Rozpoznany przy markecie, zatrzymany przez policję

Na trop mężczyzny funkcjonariusze natrafili 4 listopada 2026 roku w pobliżu jednego z radomskich marketów. Osoba odpowiadająca wcześniejszym ustaleniom okazała się 31-letnim mieszkańcem miasta. Po zatrzymaniu przewieziono go do skierniewickiej komendy.

Mężczyzna usłyszał zarzut podrobienia umowy dotyczącej samochodu przez bezprawne użycie danych osobowych innej osoby i przyznał się do zarzucanego czynu. Za przestępstwo z art. 270 § 1 Kodeksu karnego grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Policja zwraca uwagę, że przed podpisaniem umowy sprzedaży pojazdu warto porównać wpisane w niej informacje z dokumentem tożsamości kontrahenta. Jeśli nie można tego zrobić albo dane budzą wątpliwości, bezpieczniej odłożyć podpisanie umowy do czasu wyjaśnienia sprawy.

Źródło: Policja Łódzka – Portal polskiej Policji