Łom, skradzione przedmioty i próba ucieczki – tak zakończyła się interwencja w jednym z domów w gminie Koluszki. Podejrzewanego o włamanie zatrzymał policjant, który tego dnia nie pełnił służby. Na miejsce przyjechał po sygnale od sąsiada.
Do zdarzenia doszło 30 października 2026 roku, niedługo po godzinie 9. Podkomisarz Jarosław Krawczyk z Koluszek udał się pod wskazany adres i spotkał tam osobę, która go powiadomiła. Drzwi wejściowe były uszkodzone, a z wnętrza dochodziły odgłosy wskazujące, że ktoś przeszukuje pomieszczenia.
Funkcjonariusz przekazał zgłoszenie dyżurnemu Komendy Powiatowej Policji powiatu łódzkiego wschodniego. Ten wysłał patrol, jednak Krawczyk nie czekał przed budynkiem: obawiał się, że osoba znajdująca się w środku zdąży uciec. Wszedł więc do domu, a świadek obserwował w tym czasie okna.
Na widok policjanta mężczyzna próbował się oddalić. Został jednak obezwładniony i przekazany mundurowym, którzy dotarli na miejsce. Przy zatrzymanym znaleziono zarówno narzędzie mogące służyć do włamania, jak i rzeczy zabrane z domu.
Postępowanie i zarzut dla zatrzymanego
Podejrzanym jest 54-letni mieszkaniec powiatu łódzkiego wschodniego, który wcześniej miał już konflikty z prawem. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo grozi mu do 10 lat więzienia. W jego miejscu zamieszkania ujawniono również amunicję. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Brzezinach.
Policja zwraca uwagę na rolę sąsiada, który zauważył niepokojącą sytuację i szybko zareagował. Jego współpraca z funkcjonariuszem pomogła zatrzymać podejrzanego na miejscu. To także przypomnienie, że uważność mieszkańców i reagowanie na zagrożenia mogą wpływać na bezpieczeństwo najbliższego otoczenia.
Źródło: Policja Łódzka – Portal polskiej Policji
