Funkcjonariusze łódzkiej policji, zajmujący się przestępczością narkotykową, otrzymali wskazówki dotyczące podejrzanej działalności w jednym z mieszkań przy ulicy Wróbla. Postanowili zweryfikować te doniesienia. Po dotarciu na miejsce, drzwi otworzył im 43-letni mężczyzna, który od razu wzbudził ich podejrzenia swoim agresywnym zachowaniem oraz odmową współpracy. Na widoku znajdował się rozsypany susz marihuany, co tylko potwierdziło przypuszczenia policji o obecności substancji niedozwolonych.
Nielegalna uprawa i zabezpieczenie dowodów
W trakcie szczegółowego przeszukania mieszkania, funkcjonariusze odkryli nielegalną plantację marihuany ukrytą w pomieszczeniu gospodarczym. Miejsce to było wyposażone w profesjonalny sprzęt do uprawy, w tym specjalistyczne oświetlenie, wentylację, ogrzewanie oraz system nawodnienia. W wyniku akcji zabezpieczono marihuanę w ilości 2124,38 g brutto, 27,47 g halucynogennych grzybów, 12 krzaków marihuany oraz broń palną, na którą zatrzymany nie posiadał zezwolenia.
Zarzuty i dalsze kroki prawne
Zatrzymanemu postawiono zarzuty dotyczące produkcji i posiadania znacznych ilości narkotyków, a także nielegalnej uprawy konopi indyjskich oraz posiadania broni palnej bez wymaganego pozwolenia. Mężczyzna nie uniknie również odpowiedzialności za znieważenie funkcjonariusza na służbie. Za te przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Obecnie sprawą zajmują się śledczy z II Komisariatu Policji w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź – Bałuty. Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.
Źródło: Policja Łódzka – Portal polskiej Policji
