W niedzielne popołudnie, na jednym z ruchliwych skrzyżowań Skierniewic, doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Kierowcy pojazdu marki Opel nie tylko naruszyli przepisy ruchu drogowego, ale także postanowili zbiegli z miejsca kolizji, pozostawiając swój samochód. Policja natychmiast podjęła działania, próbując zlokalizować i zatrzymać sprawców incydentu.
Intensywne działania policji
Pierwsze sygnały o zajściu szybko zmobilizowały funkcjonariuszy, którzy skoncentrowali się na przeszukaniu okolicznych terenów. Dzięki szybkiej reakcji Wydziału Kryminalnego, udało się dostrzec podejrzanych, próbujących uciekać pieszo przez pobliskie pola i ogrody. Po krótkim pościgu udało się zatrzymać jednego z nich, a informacje o trasie ucieczki drugiego szybko trafiły do kolejnych patroli.
Zatrzymanie i dalsze dochodzenie
Po zatrzymaniu obu mężczyzn, policja przetransportowała ich do lokalnej jednostki. Tam ustalono, że to 18-letni mieszkaniec miasta prowadził pojazd. Młody mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania, a dodatkowo test wykazał, że był pod wpływem substancji odurzających. W związku z tym pobrano mu krew do dokładniejszych analiz.
Przebieg zdarzenia i jego konsekwencje
Z relacji świadków i śledczych wynika, że kierowca Opla nie przestrzegał zasad bezpieczeństwa i zignorował pierwszeństwo przejazdu, co doprowadziło do zderzenia z pojazdem marki Peugeot. Skutkiem tego wypadku była hospitalizacja pasażerki Peugeota, która doznała obrażeń trwających dłużej niż siedem dni.
Dodatkowe odkrycia i zarzuty
Podczas przeszukania mieszkania 18-latka policja znalazła substancje psychotropowe, co dodało kolejny zarzut do jego listy przewinień. Oskarżony usłyszał dwa poważne zarzuty: spowodowania wypadku drogowego pod wpływem narkotyków oraz posiadania nielegalnych substancji. Teraz czeka go rozprawa sądowa, podczas której może zostać skazany na maksymalnie pięć lat więzienia.
Źródło: Policja Łódzka
