Niespokojne wydarzenia miały miejsce wczesnym rankiem 11 stycznia 2026 roku na jednym z oddziałów ratunkowych w mieście. Kobieta w średnim wieku, zdeterminowana do uzyskania pomocy medycznej, pojawiła się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy ulicy Rakowskiej. Na miejscu okazało się, że nie będzie mogła otrzymać potrzebnej pomocy w tej placówce.

Nieprzewidziana eskalacja sytuacji

Po konsultacji z lekarzem, który zalecił wizytę w innym ośrodku, pacjentka stała się agresywna. Szarpanina z lekarzem przerodziła się w fizyczną konfrontację, podczas której zaatakowała zarówno pielęgniarkę, jak i ratownika medycznego. Takie zachowanie wzbudziło obawy personelu, który niezwłocznie zdecydował się wezwać policję.

Reakcja personelu i dalsze kroki

W obliczu wezwania funkcjonariuszy, 42-letnia kobieta opuściła szpital w pośpiechu. Pomimo ucieczki, nie udało jej się uniknąć odpowiedzialności. Jeszcze tego samego dnia została zlokalizowana i zatrzymana przez policję na terenie miasta.

Konsekwencje prawne

Po zatrzymaniu, kobieta usłyszała zarzuty dotyczące agresywnego zachowania i ataku na personel medyczny. W świetle obowiązujących przepisów, grozi jej kara pozbawienia wolności do trzech lat.

Incydent ten zwraca uwagę na konieczność zwiększenia bezpieczeństwa w placówkach medycznych, a także podkreśla znaczenie profesjonalizmu i szybkiej reakcji zarówno personelu, jak i służb porządkowych w sytuacjach kryzysowych.

Źródło: Policja Łódzka