W środku marcowego przedpołudnia, dokładnie 25 marca 2026 roku, policjanci z komisariatu w Retkini zostali wezwani na ulicę Nałkowską. Zgłoszenie dotyczyło niepokojącej sytuacji – na klatce schodowej znaleziono kobietę leżącą w kałuży krwi. Na miejscu zdarzenia funkcjonariusze natknęli się na 49-letniego mężczyznę, który próbował reanimować poszkodowaną. Policjanci szybko przejęli od niego czynności ratunkowe do czasu przybycia karetki pogotowia. Niestety, lekarz, który pojawił się na miejscu, stwierdził zgon 34-latki. Ciało ofiary nosiło ślady ran kłutych na tułowiu i szyi, a w pobliżu znaleziono zakrwawiony nóż.

Kluczowe zeznania świadków

Wkrótce po przyjeździe policji, na miejscu pojawił się 29-letni mężczyzna, który zgłosił zdarzenie. W rozmowie z funkcjonariuszami ujawnił, że zna starszego mężczyznę i wspólnie spędzili poprzedni wieczór na spożywaniu alkoholu. Następnego dnia, po wspólnym śniadaniu, kobieta, która mieszkała u starszego z mężczyzn, wyszła na spacer. Młodszy z nich, udając się do sklepu, natknął się na dramatyczną scenę i natychmiast wezwał pomoc, opuszczając jednocześnie miejsce zdarzenia. Starszy z mężczyzn podjął próbę ratowania kobiety, przeprowadzając resuscytację.

Intensywne śledztwo i jego wyniki

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani, aby wyjaśnić okoliczności tragedii. Policja rozpoczęła intensywne dochodzenie, mające na celu ustalenie przebiegu wydarzeń oraz osoby odpowiedzialnej za zbrodnię. Zgromadzone dowody jednoznacznie wskazały na 49-latka jako sprawcę morderstwa. Postawiono mu zarzut zabójstwa, za który grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Dalsze postępowanie prowadzą śledczy z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź – Górna.

Sprawa wywołała poruszenie wśród lokalnej społeczności, a śledczy dokładają starań, by każda okoliczność tego tragicznego zdarzenia została dokładnie zbadana. Tragedia na ulicy Nałkowskiej przypomina, jak nieprzewidywalne i tragiczne mogą być skutki przemocy.

Źródło: Informacje Policja Łódzka